Dawno mówią: gdzie Bóg, tam zgoda. Orzechowski

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

najlepiej byłoby, gdyby nie palił.
Córka skinęła głową i z rezygnacją wzruszyła ramionami. Palenie było jedyną
przyjemnością, jaka mu pozostała. Polować już nie mógł.
Gdy wychodziły, przyszedł Tommy z nieodłącznym szczeniakiem. Uśmiechnął
się nieśmiało, najwyrazniej ucieszony, że je spotkał.
 Jak twoja suczka, Tommy?  Alanna schyliła się, żeby ją popieścić.
 Jest wspaniała. Uczę ją siadać i nosić uprząż. Kiedy podrośnie, będzie ciągnąć
sanie i może prowadzić zaprzęg  oświadczył ufny w swoje umiejętności
treserskie.  Suki są najlepszymi przewodnikami.
Mam nadzieję, że kiedy już będzie ciągnąć sanie, przyjedziesz nam ją pokazać.
Bardzo chciałabym to zobaczyć.
 Oczywiście. Jeśli pani jeszcze będzie w Chalmers Bay. Postaram się zdążyć
przed odwilżą.
 Teraz chciałybyśmy cię zbadać, Tommy  powiedziała Bonnie Mae.  I
przyjedz do przychodni razem z dziadkiem. Skip was przywiezie. Będziecie mieli
zdjęcie klatki piersiowej. Dobrze?
 Dobrze.
W drugi piątek Alanny w Chalmers Bay Owen zaprosił ją na drinka do
miejscowego baru o nazwie Złoty Nugat. Zachowywał się inaczej niż dotąd. Przy
drugim drinku rozmawiali swobodnie i żartowali, jakby znali się od dawna.
 Kiedy mnie nie będzie  powiedział w związku z zaplanowaną już od
poniedziałku podróżą służbową  możesz w każdej chwili skontaktować się ze mną
przez radiotelefon. W kopalniach jest doskonały sprzęt telekomunikacyjny. W kilka
minut od wezwania mogę już być w samolocie. Chciałbym, żebyś się nie czuła
osamotniona i pokrzywdzona, że opuszczam cię po zaledwie dwóch tygodniach.
Gdybym nie uważał, że jesteś naprawdę dobra, nie wyjeżdżałbym jeszcze.
 W porządku, nie szkodzi. Na pewno sobie poradzę. Może... może tylko będzie
mi ciebie brakowało.
Gdy wypowiedziała te słowa, jego oczy pociemniały. W powietrzu między nimi
przebiegały jakby ładunki elektryczne. Nagle ich kontakt zakłóciło przybycie grupy
mężczyzn, którzy obsiedli pobliski stół i hałasem wypełnili całe pomieszczenie.
Wyglądało na to, że mają zamiar przesiedzieć tam całą noc. Alanna i Owen
zrozumieli, że czas wyjść. Alanna nie zdążyła poruszyć tematu narzeczonej, czy też
byłej narzeczonej, ale teraz było już za pózno.
Gdy wyszli z kręgu słabego światła żarówki nad drzwiami Złotego Nugatu,
Owen ujął jej rękę i wsunął sobie pod ramię. W drodze do szerszej ścieżki potykali
się i ślizgali. W niesamowitej scenerii zmierzchu wydawało się, że poza nimi nie
ma tam żywej duszy.
Zboczyli nieco z drogi, aby przespacerować się nad wodą, gdzie stał
lodołamacz i jakiś inny statek. Za wstęgą ciemnej wody widzieli kawały lodu, które
co chwila zderzały się i w przygasającym świetle połyskiwały dziwnym blaskiem.
Dalej leżały niewidoczne wyspy: Wiktorii, Banksa, Melville'a, a jeszcze dalej, aż
do bieguna północnego, skute wiecznym lodem Morze Arktyczne.
Wreszcie znalezli się z powrotem w domu. Wchodząc do salonu, Alana
przekręciła kontakt, ale na próżno.
 Nie ma prądu.
 Cholera! Przynieś z kuchni latarkę. Ja sprawdzę korki. To się tu dość często
zdarza. Możesz zapalić parę świec? Są w szufladzie pod stolikiem, zapałki też.
Po chwili dołączył do niej.
 Korki są w porządku. To musi być jakieś centralne urządzenie. Jeśli zrobi się
naprawdę zimno, możemy zawsze przytulić się do siebie.
Ich oczy spotkały się nad tańczącymi płomykami świec. Przeszył ją dreszcz.
Zebrała całą siłę woli, aby bronić się przed jego urokiem. Alkohol wypity w barze
najwyrazniej osłabił jego rezerwę w stosunku do niej. Musnął jej lodowaty
policzek ciepłą dłonią i odgarnął włosy z czoła.
 Gdybym ci powiedział, o czym teraz myślę, mogłabyś mnie zaskarżyć o
napastowanie seksualne w miejscu pracy.
 W takim razie trzeba ci wiedzieć, że ja mogłabym na tej samej zasadzie
zostać oskarżona o morderstwo... i to już kilka razy.
 Zaryzykuję teraz, skoro jesteś nie uzbrojona... Pocałuj mnie, Alanno. Pragnę
tego od dwóch godzin.
Był spięty, wyraznie czekał na jej następny krok. [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • jungheinrich.pev.pl
  • Wątki

    Cytat


    Ibi patria, ibi bene. - tam (jest) ojczyzna, gdzie (jest) dobrze
    Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel. Menander
    Jak gore, to już nie trza dmuchać. Prymus
    De nihilo nihil fit - z niczego nic nie powstaje.
    Dies diem doces - dzień uczy dzień.