Dawno mówią: gdzie Bóg, tam zgoda. Orzechowski

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

czytania i jest tutaj telewizor.
Może mogłabym zacząć czytać kryminał.
 Jeśli chciałabyś... nie wiem.... moja siostra, Janice, ma swój własny salon piękności
cztery budynki dalej, w sąsiedztwie. Wyszła za mąż za gościa stąd. Jeśli chcesz, możesz się
tam przejść.
 Och, ja... cóż...
Nie byłam w stanie wymyślić wyrafinowanej, gładko brzmiącej i wiarygodnej odmowy,
podczas gdy to było takim zagrożeniem dla mojej sytuacji finansowej.
Na jego twarzy pojawił się cień zrozumienia.
 Jeśli tam wpadniesz, to Janice będzie miała szansę, żeby ci się przyjrzeć. Ostatecznie
masz być moją dziewczyną, a ona nienawidzi Debbie. Naprawdę ucieszy się z wizyty.
 Jesteś strasznie miły  powiedziałam, starając się, żeby w moim głosie nie było słychać,
że jestem zakłopotana albo dotknięta.  Nie spodziewałam się tego.
 Ty także nie jesteś tym, czego się spodziewałem  odpowiedział i zostawił mi numer
sklepu swojej siostry koło telefonu, zanim wyszedł zająć się swoimi sprawami.
Tłum. Pószczyk 2
44
Rozdział 5
Janice Herveaux-Phillips (mężatka od dwóch lat, matka jednego dziecka, jak się szybko
dowiedziałam) była dokładnie taka, jak się spodziewałam. Wysoka, atrakcyjna, bezpośrednia
i pewna siebie; interesy prowadziła sprawnie.
Rzadko bywam w salonach urody. Babcia robiła sobie trwałą domowymi sposobami, a ja
nigdy nie farbowałam włosów, ani nie robiłam z nimi nic innego, pomijając podcinanie ich od
czasu do czasu. Kiedy przyznałam się do tego Janice, która zauważyła, że rozglądam się
dookoła z zainteresowaniem właściwym ignorantom, na jej szerokiej twarzy ukazał się
uśmiech.
 W takim razie będziesz potrzebowała wszystkiego  powiedziała z satysfakcją.
 Nie, nie, nie  zaprotestowałam żywo.  Alcide&
 Zadzwonił do mnie na komórkę i powiedział jasno, że mam nad tobą popracować 
powiedziała Janice.
Musiałam się uśmiechnąć.
 Ale zapłacę  powiedziałam.
 Nie, nie musisz  odpowiedziała.  Nawet jeśli zerwiesz jutro z Alcide em, samo to, że
będziesz z nim dziś wieczorem, jest tego warte.
 Dziś wieczorem?
Znów poczułam, że w coś się wplątuję i nie wiem wszystkiego, co powinnam wiedzieć.
 Dowiedziałam się, że ta suka ma zamiar dziś ogłosić swoje zaręczyny w klubie, do
którego chodzili  powiedziała Janice.
Okej, tym razem nie miałam pojęcia o czymś ważnym.
 Wychodzi za tego& faceta, z którym się związała, kiedy rzuciła Alcide a?
(Ledwo się pohamowałam przed powiedzeniem  Zmiennokształtnego? ).
 Szybka robota, co? Co on może mieć takiego, czego nie ma mój brat?
 Nie mogę sobie wyobrazić  powiedziałam absolutnie szczerze, a Janice uśmiechnęła się
do mnie.
Ale z całą pewnością Alcide musiał mieć jakąś wadę  może kiedyś zjawił się na kolacji w
bieliznie albo publicznie dłubał w nosie.
 Cóż, jeśli się dowiesz, możesz mi powiedzieć. A teraz do roboty.  Janice rozejrzała się
wokół spojrzeniem typowym dla kobiet interesu.  Corinne zrobi ci manicure i pedicure, a
Jarvis zajmie się twoimi włosami. Sporo ich masz  powiedziała profesjonalnym tonem.
 Wszystkie moje, naturalne  przyznałam.
 Nie farbowałaś?
 Nie.
 Ale z ciebie szczęściara  powiedziała Janice, potrząsając głową.
To była opinia mniejszości.
Sama Janice pracowała nad klientką o srebrnych włosach i złotej biżuterii, świadczącej o
przynależności do uprzywilejowanej klasy społecznej; kobieta o chłodnym wyrazie twarzy
przyglądała mi się obojętnie. Janice wydała podwładnym kilka poleceń i wróciła do Pani
Forsiastej.
Nigdy w życiu nie byłam tak rozpieszczana. I wszystko było dla mnie nowe. Corrine
(manicure i pedicure), która była okrągła i soczysta jak jedna z kiełbasek gotowanych przeze
mnie rano, pomalowała moje paznokcie na krwistoczerwono, żeby pasowały do sukienki,
którą miałam założyć. Jedyny mężczyzna w pomieszczeniu, Jarvis, miał palce delikatne i
szybkie jak motyle. Był szczupły jak trzcina, a jego blond włosy miały sztuczny, platynowy
odcień.
Zabawiając mnie rozmową, umył i rozczesał moje włosy, po czym usadził mnie pod
suszarką. Byłam gorsza od bogatej kobiety, ale poświęcono mi tyle samo uwagi. Miałam
45
magazyn People do czytania, a Corrine przyniosła mi colę. To miłe, kiedy ludzie tak dbają o
to, żebym się zrelaksowała.
Czułam się nieco przypieczona, kiedy siedziałam pod tą suszarką, aż czasomierz
zadzwonił. Jarvis wydostał mnie spod niej i posadził z powrotem na krześle. Po konsultacji z
Janice zdjął rozgrzaną lokówkę z uchwytu na ścianie i skrupulatnie ułożył moje włosy w loki
opadające luzno na plecy. Wyglądałam spektakularnie. A wyglądanie spektakularnie
uszczęśliwia. Odkąd Bill odszedł, ani razu nie czułam się tak dobrze jak teraz.
Janice przychodziła porozmawiać ze mną, kiedy tylko miała wolną chwilę. Złapałam się na
tym, że zapomniałam, że nie jestem prawdziwą dziewczyną Alcide a, taką z realną szansą na
zostanie bratową Janice. Ostatecznie, nieczęsto spotykałam się z taką akceptacją.
%7łałowałam, że nie mogę jej się odwdzięczyć za okazaną mi dobroć, kiedy okazja sama się
nadarzyła. Lustro przy stanowisku pracy Jarvisa odbijało stanowisko Janice, więc klientka
Janice była odwrócona do mnie plecami. Zostałam sama, kiedy Jarvis odszedł po butelkę
płynu zmiękczającego włosy, który  jego zdaniem  powinnam wypróbować, więc
obserwowałam (w lustrze), jak Janice zdejmuje kolczyki i kładzie je na małym talerzyku z
porcelany. Mogłabym nigdy nie zauważyć, co stało się dalej, gdybym nie wychwyciła
wyraznie zawistnej myśli, która pojawiła się w głowie bogatej babki, i brzmiała po prostu
 Aha! . Janice odeszła, żeby wziąć następny ręcznik, i w odbiciu zobaczyłam, jak
srebrnowłosa klientka zabiera kolczyki i chowa je w kieszeni żakietu, kiedy Janice była
odwrócona do niej tyłem. [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • jungheinrich.pev.pl
  • Wątki

    Cytat


    Ibi patria, ibi bene. - tam (jest) ojczyzna, gdzie (jest) dobrze
    Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel. Menander
    Jak gore, to już nie trza dmuchać. Prymus
    De nihilo nihil fit - z niczego nic nie powstaje.
    Dies diem doces - dzień uczy dzień.