Dawno mówią: gdzie Bóg, tam zgoda. Orzechowski

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

oszołomienia niszczą na chwilę stabilność percepcji.
Czy\ trzeba przypominać, \e wszystko to pozostaje zabawą, to znaczy
działalnością dobrowolna, wydzieloną, umowną, ujętą w pewne granice. Przede
wszystkim zabawą jest oszołomienie, a tak\e upojenie, groza, tajemnica. Wra\enia
bywają niesłychanie brutalne, lecz zarówno ich trwanie, jak intensywność są z
góry odmierzone. Zresztą wszyscy wiedzą, \e owe rzekome  cuda i dziwy' mają
raczej bawić ni\ nabierać. Wszystko jest w ka\dym calu ujęte regułami, i to
zgodnie z nader konserwatywną tradycją. Nawet łakocie w kramach jarmarcznych
mają coś niezmiennego w charakterze i sposobie podania: nugat, lizaki,
pierniczki w torebkach z błyszczącego papieru z dłu-
458
gimi frędzlami, świnki z ciasta ozdabiane na poczekaniu imieniem kupującego.
Przyjemność polega na podnieceniu oraz iluzji, na z góry zaakceptowanym
rozgardiaszu, na niegroznych upadkach, nieszkodliwych wstrząsach, niewinnych
zderzeniach. Najlepszym wizerunkiem rozrywki jarmarcznej jest platforma z
elektrycznymi samochodzikami, gdzie do zabawy, jaką jest trzymanie kierownicy
(trzeba widzieć powa\ne, wręcz uroczyste miny  kierowców"), dochodzi elementarna
przyjemność związana z działaniem typu paidia, z baraszkowaniem, kiedy to ściga
Strona 162
Caillois Roger - Zywiol i lad(z txt)
się inne pojazdy, zderza z nimi, zaje\d\a im drogę, wywołując całe mnóstwo
pseudokraks, które nie pociągają za sobą szkód ani ofiar. Jednym słowem, u\ywa
się tu a\ do przesytu przyjemności jak najsurowiej wzbronionych w \yciu
rzeczywistym.
Prócz tego dla osób dorosłych, zarówno na tym zabawowym torze wyścigowym, jak w
ka\dym innym nyejscu, w machinach wywołujących panikę, w ka\dej budzie, gdzie
wstrząs lub dreszcz trwogi zbli\a ciała uczestników, unosi się rozsiany w
powietrzu i natrętny jak mgła inny niepokój, inna przyjemność, wią\ąca się w tym
wypadku z poszukiwaniem partnera seksualnego. Tutaj wykracza się poza zabawę w
ścisłym sensie tego słowa. Jarmark zbli\a się tu do balu maskowego i do
karnawału, stwarzając tę samą atmosferę sprzyjającą upragnionej przygodzie. Z
jedną jedyną ró\nicą, jak\e jednak znamienną: maskę zastępuje tu oszołomienie.
CYRK
Cyrk z natury rzeczy kojarzy się z zabawą jar-mprczną. Mamy tu do czynienia z
pewną odrębną społecznością, która ma swoje zwyczaje, swój honor i swoje prawa.
Gromadzi ona ludzi, którzy
459
szczycą się własną osobliwością. Cyrkowcy zawierają związki mał\eńskie we
własnym środowisku. Tajemnice profesjonalne przekazywane są z ojca na syna. O
ile tylko mo\liwe, wszelkie spory reguluje się tu we własnym zakresie, nie
odwołując się do oficjalnej sprawiedliwości.
Poskramiacze, \onglerzy, wolty\erki, klowni i akrobaci od najwcześniejszego
dzieciństwa podlegają surowej dyscyplinie. Ka\dy marzy o udoskonaleniu występów,
których precyzyjne wykonanie ma zapewnić sukces i  w razie potrzeby 
bezpieczeństwo.
Ten świat zamknięty i rządzący się rygorystycznymi prawami stanowi spartańską
stronę jarmarku. Zarówno nad pogromcą, jak nad akrobatą wisi tu najwy\sza
sankcja  śmierć. Stanowi ona element milczącej umowy łączącej aktorów i widzów.
Nale\y do reguł gry, która przewiduje ryzyko totalne. Jednomyślność, z jaką
ludzie cyrku " odmawiają sieci ochronnej czy linki zabezpieczaj-jącej przed
tragicznym wypadkiem, jest dość wyj mowna. Władze publiczne na przekór uporowi
muszą im narzucać zabezpieczenie, które ochrania \ycie, lecz narusza
integralność podejmowanego zakładu.
Dla człowieka cyrku arena to nawet nie zawód, Jęcz sposób \ycia, w gruncie
rzeczy nieporównywalny z tym, czym sport, kasyno lub scena jest dla wyczynowca,
gracza czy aktora. W wypadku cyrkowca dochodzi do tego rodzaj dziedzicznego
fatalizmu i coraz wyrazniejsze zerwanie ze światem profanów. Z tego względu
\ycie cyrku \adną miarą nie mo\e uchodzić za zabawę. I to tak dalece nie mo\e,
\e nie poruszałbym tego tematu, gdyby dwa spośród tradycyjnych występów
cyrkowych nie były bardzo ściśle związane z ilinx oraz mimicry: mam tu na myśli
akrobację oraz staje' schematy pewnych błazenad.
460
AKROBACJA
Sport prowadzi do zawodu, który stanowi odpowiednik agon; pewien sposób
przechytrzania losu  do zawodu, a raczej do odrzucenia zawodu związanego z
alea; teatr  do zawodu, który odpowiada mimicry. Akrobacja zaś to zawód,
który stanowi odpowiednik ilinx. W rzeczy samej oszołomienie występuje
tu nie jako przeszkoda, trudność lub niebezpieczeństwo; dzięki temu właśnie
ćwiczenia na trapezie ró\nią się od alpinizmu, spadochroniarstwa lub od zawodów,
które wymagają od robotnika pracy w miejscach eksponowanych. W akrobacji zawrót [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • jungheinrich.pev.pl
  • Wątki

    Cytat


    Ibi patria, ibi bene. - tam (jest) ojczyzna, gdzie (jest) dobrze
    Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel. Menander
    Jak gore, to już nie trza dmuchać. Prymus
    De nihilo nihil fit - z niczego nic nie powstaje.
    Dies diem doces - dzień uczy dzień.