Dawno mówią: gdzie Bóg, tam zgoda. Orzechowski

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

wymaganiom biedny Tom nie potrafił sprostać; choćby nie wiedzieć jak się starał, zawsze
popełniał jakąś gafę, której Fiona na ogół nie omieszkała mu wytknąć.
- Jeszcze ciekawiej jest z wiernością małżeńską! - Gareth pociągnął spory łyk wina. -
Na przykład wśród Beduinów nie obowiązuje ani mężczyzn, ani kobiet. A u pewnych
afrykańskich plemion panuje tak zwany zwyczaj  czwartego dnia : przez trzy dni kobiecie
wolno sypiać wyłącznie z mężem, natomiast kolejnego dnia może iść do łóżka z kim chce. Z
kolei aborygeni posunęli do ekstremów jus primae noctis, czyli prawo feudalnego dziedzica
do sypiania w noc poślubną z małżonkami swoich poddanych. Na niektórych obszarach
Australii w noc poślubną całe plemię pieprzy się z panną młodą!
- To tylko następne argumenty potwierdzające to, co powtarzam od zawsze -
powiedziałem. - W obecnych czasach naprawdę nie ma żadnego powodu, żeby przechodzić
przez ten cały kretyński rytuał, jakim jest ślub, wszystko jedno, czy zawierany w kościele, czy
przed urzędnikiem. Jeśli dwoje ludzi się kocha, mogą po prostu mieszkać razem i już; nie ma
powodu, żeby się pobierali!
- Wiesz, dotychczas się z tobą zgadzałem - rzekł Gareth, nagle poważniejąc - ale
ostatnio doszedłem do wniosku, że jednak nie masz racji. Znudziło mi się łażenie na śluby
ludzi, którzy w gruncie rzeczy nic mnie nie obchodzą. Chciałbym wreszcie pójść na ślub
kogoś, kogo kocham tak bardzo jak was, moi mili. Zlub naprawdę może być piękną,
wzruszającą ceremonią, która wszystkim na długo zostanie w pamięci. Zastanówcie się nad
tym.
- Ja tam wcale nie muszę się zastanawiać - oświadczył Tom. - Od dawna bardzo bym
chciał się ożenić! To nie moja wina, że wciąż jestem kawalerem. Ale ilekroć oświadczam się
jakiejś dziewczynie, dostaję od niej kosza. A oświadczałem się już chyba wszystkim, które
znam!
- Mnie jeszcze nie - powiedziała z lekką pretensją w głosie Scarlett.
- Naprawdę? - zdziwił się Tom. - Wybacz mi, moja droga, już się robi. - Zerwał się z
krzesła, padł przed nią na kolana i spytał: - Scarlett, chcesz zostać moją żoną?
- Nie - odparła Scarlett. - Ale dziękuję, że mnie poprosiłeś; czułam się pominięta.
Wszyscy oprócz Toma parsknęli śmiechem i wkrótce rozmowa przeszła na inne tory,
mnie jednak zapadły w pamięć słowa Garetha o tym, że chętnie poszedłby na ślub kogoś,
kogo kocha. Przypomniałem je sobie jadąc w stronę zamku Hamisha i pomyślałem, że ja
również chętnie wybrałbym się na ślub Davida, Toma, Fiony albo Scarlett. Naprawdę byli mi
najbliżsi na świecie i ze wszech miar pragnąłem, żeby znalezli partnerki i partnerów, z
którymi zechcą spędzić resztę życia, i żeby żyli z nimi długo i szczęśliwie; jak w bajce.
Zmierzchało już, kiedy minąłem podłużne górskie jezioro i wjechałem na wąską,
wijącą się przez las drogę, która wiodła do rozległej posiadłości Hamisha Banksa. Kilometr
dalej przejechałem przez wielką bramę z kutego żelaza i zobaczyłem na końcu podjazdu
ogromny, średniowieczny zamek ze wspaniałymi basztami, a kilkaset metrów na lewo
niewielki kamienny kościółek z dzwonnicą, w którym prawdopodobnie od wielu pokoleń
żenili się przodkowie narzeczonego Carrie. Spojrzałem na zegarek. Było dziesięć po siódmej.
Zakląłem w duchu, parkując volvo pod rozłożystym dębem i obiecałem sobie, że jak tylko
wpadnie mi trochę gotówki w związku z projektem banku, od razu wybiorę sobie nowy wóz i
wpłacę pierwszą ratę. Miałem dość jeżdżenia tym starym szmelcem.
Szybko zrzuciłem z siebie ciepły sweter i włożyłem frak leżący na tylnym siedzeniu,
po czym przebiegłem żwawo przez murawę i otworzyłem ciężkie boczne drzwi starej
budowli. Ciasne wnętrze świątyni, rozświetlone dziesiątkami grubych świec, wypełnione było
po brzegi ludzmi. Stanąłem z boku przy samej ścianie i skierowałem wzrok w stronę ołtarza. - [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • jungheinrich.pev.pl
  • Wątki

    Cytat


    Ibi patria, ibi bene. - tam (jest) ojczyzna, gdzie (jest) dobrze
    Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel. Menander
    Jak gore, to już nie trza dmuchać. Prymus
    De nihilo nihil fit - z niczego nic nie powstaje.
    Dies diem doces - dzień uczy dzień.