[ Pobierz całość w formacie PDF ]
czy jest z syna zadowolony. Okazało się, że ostatnio miał kłopoty: syn jest nieposłuszny.
Jego nieposłuszeństwo polega na ucieczkach z domu na audycje telewizyjne do Domu
Harcerza. Zwróciliśmy uwagę, że przecież niektóre audycje telewizyjne są bardzo
kształcące. Pan domu oświadczył, że on sam wyrósł na porządnego człowieka bez
telewizji i że nie tylko nie jest to dzieciom potrzebne, ale niesie tylko zgorszenie i
powoduje rozwydrzenie młodzieży. Zapytaliśmy, czy oglądał kiedyś jakiś pro^ gram
telewizyjny. Oświadczył, że nie.
143
Matka chłopca wydawała się łagodniejsza, jednak widać było, że na równi z dziećmi boi
się przeciwstawić ojcu i jest od niego bardzo zależna. Ojciec jest jedynym żywicielem
rodziny, on dysponuje pieniędzmi i wydaje decyzje we wszystkich ważnych sprawach.
Nie pozwala jej, mimo trudnych warunków, pracować, gdyż " kobieta ma być w domu,
pilnować dzieci i gospodarstwa". Mimo bardzo złych warunków mieszkaniowych nie
posyłają dzieci do przedszkola, bo "lepiej, jak się chowają w domu". A jakie były dzieci?
Widać było, że rodzice kładą duży nacisk na zewnętrzne formy zachowania: dzieci
umiały się ładnie ukłonić, przywitać. Ale widocznym było, że są spłoszone, zalęknione i
zawstydzone. Rodzice zresztą stale w naszej obecności upominali je i grozili biciem.
Starszy syn, uczeń VII klasy, który odpowiedział na naszą ankietę, był w szkole.
Jak wypełnił ankietę?
Na miejscu Krysi zataiłby fakt otrzymania dwójek, gdyż bardzo chciałby mieć rower,
jakkolwiek uważa (podobnie, jak ojciec), że nigdy nie należy kłamać i że za kłamstwo
"idzie się do piekła". Jego wybór najgorszych uczynków był typowy dla "rytualisty":
najgorzej jest nie chodzić do kościoła, nie odmawiać pacierza i nie zachowywać postu. Z
dalszych odpowiedzi okazało się, że najbardziej boi się ojca i bicia, najczęściej okłamuje
ojca ze strachu przed biciem.
Wszystkie kłamstwa dzieci opisane w ankiecie potępia bardzo surowo lub surowo nie
różnicując ich w zależności od intencji kłamiącego. Jedynym wyłomem w tych
stereotypowych surowych poglądach, które są równie surowe, jak poglądy jego ojca, jest
pogląd na kłamstwo Janka. Pogląd chłopca jest tutaj podyktowany uczuciem do matki.
"Janek powinien okłamać matkę, żeby jej nie zmartwić -bo matka jest dobra"
144
85
- dodaje. Również na pytanie, kogo najgorzej okłamać, odpowiada: matkę i księdza.
Widać, że dla tego surowo wychowywanego chłopca , matka jest oparciem uczuciowym i
że darzy ją sam cieplejszym uczuciem. Prosiliśmy, aby dzieci wypełniające ankietę
wybrały sobie pseudonimy. Jego pseudonim był ,,Sokole Oko", symbol swobody i życia
pełnego wrażeń. Chłopiec ma trudności w języku polskim i matematyce, w domu nie ma
warunków, do nauki ani do odpoczynku. Jego odpowiedzi na pytania ankiety wskazują
na zupełną niesamodzielność refleksji moralnej, brak umiejętności myślenia,
różnicowania, co szczególnie wystąpiło w bezmyślnym powtarzaniu tego, co stale słyszy
w domu.
Chłopiec wyrywa się z domu na telewizję, chciałby tam przeżyć coś więcej, niż to, co
może znalezć w ciasnej-i zatłoczonej izbie rodzinnej. Trudno mu się dziwić. Kiedy będzie
starszy, będzie uciekał na ulicę, do kolegów, do kina. Już dzisiaj dom rodzinny nie jest w
stanie zaspokoić jego potrzeb, gdyż nie potrafi nawet ich zauważyć i zrozumieć.
A przecież ani przez chwilę nie ulegało dla nas wątpliwości, że pan X kocha swoje dzieci
i że chce je wychować na porządnych ludzi. Jest pracowity i troskliwy, zarobionych
pieniędzy nie przepija, interesuje się rodziną i dla niej poświęca swoje siły. Trudno mu
jednak pozbyć się pewnych tradycyjnych form wychowania, trudno mu dostrzec potrzeby
swoich najbliższych, jeszcze trudniej mu je zrozumieć i uszanować, trudno zrezygnować
z własnego zdania, a przede wszystkim je zmienić. Nie usiłowaliśmy go przekonywać,
był bardzo nieprzyjemny, kiedy żona próbowała wtrącić się do rozmowy, okazał wyrazne
niezadowolenie, gdy podsuwaliśmy myśl, że warto byłoby pozwolić chłopcu obejrzeć
niekiedy program telewizyjny. Na
Kłamstwo dzieci - 10 145
nasze pytanie, co zrobiłby, gdyby syn zwrócił się do niego . z pytaniem o sprawy
seksualne, odpowiedział z wyrazną nutą dumy w głosie, że jego syn nigdy nie odważyłby
się przyjść z takimi sprawami do niego. Był głęboko przekonany, że stare poglądy
zalecające rózgę i pas jako lekarstwo na wszelkie trudności wychowawcze, są jedynie
słuszne.
Rodzice "altruistów" w zbadanych przez nas dotychczas rodzinach wykazywali niższą
tendencję do uznawania ,,niezłomnych" zasad wychowawczych, częściej natomiast
dostrzegali potrzeby dziecka. Byli bardziej pobłażliwi i mniej przekonani o tym, że mają
we wszystkim słuszność. Jakkolwiek często byli bardziej wykształceni od rodziców
naszych "rytualistów", nie wahali się przyznać, że w różnych sytuacjach nie wiedzą, jak
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
ebook @ pobieranie @ pdf @ do ÂściÂągnięcia @ download
Wątki
- Home
- Dzieci cienie. WĹrĂłd ukrytych, wĹrĂłd oszustĂłw Haddix Margaret Peterson
- Cecily von Ziegesar Plotkara 1
- Hemingway, Ernest Addio alle armi
- Historia Rosji skrypt (1)
- M461. McArthur Fiona Dom na wydmach
- ANSI ISO C++ Professional Programmer's Handbook
- Frank & Brian Herbert Man of two worlds
- Midnight Matings 09 Joyee Flynn Spells and Bananas
- Berg Patti Zielona Gwiazdka
- Bloodlines Laurence James(1)
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- speedballing.xlx.pl
Cytat
Ibi patria, ibi bene. - tam (jest) ojczyzna, gdzie (jest) dobrze
Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel. Menander
Jak gore, to już nie trza dmuchać. Prymus
De nihilo nihil fit - z niczego nic nie powstaje.
Dies diem doces - dzień uczy dzień.