Dawno mówią: gdzie Bóg, tam zgoda. Orzechowski

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

zachowanie przyciszonymi głosami.
Od początku była przekonana, że służący Roxtona są bardzo
lojalni wobec swojego chlebodawcy, ale ich nadmierne
zainteresowanie jej osobą wprawiało ją w dziwny niepokój. Od
skandalu, który zniszczył to, co nazywała w myślach poprzednim
życiem, minęły dwa lata i przez ten czas udało jej się z sukcesem
przebudować swój wizerunek. Nie mogła dopuścić do tego, aby
ktokolwiek zagłębiał się w jej przeszłość.
4
Stał przy oknie we frontowym holu i odprowadzał wzrokiem
powóz znikający we mgle. Zmroził go wewnętrzny chłód. Właśnie
ją stracił. Nigdy jej nie miałeś, nie była twoja, więc nie mogłeś jej
stracić, podpowiadał głos rozsądku.
Ale logika nie była w stanie przezwyciężyć niekończącej się
nocy, która czekała na skraju jego świadomości. Wciąż
przyczajona, nigdy go nie opuszczała. Czas spędzony w ciemnych
jaskiniach świątyni na Fever Island odcisnął na nim swoje piętno, a
rok pobytu w klasztorze nauczył go samodyscypliny. Wiedział, że
silne namiętności stanowią zagrożenie. Opanował sztukę
trzymania na uwięzi swojego temperamentu. Reguła trzech dróg
zapewniła mu poczucie stabilności i kontroli, które odpowiadało
jego naturze. Odnalazł to, co niektórzy nazwaliby powołaniem, i
nieugięcie podążał tą ścieżką, szukając odpowiedzi na pytanie,
którego wciąż nie rozumiał.
Myślał, że już oswoił się z ciemnością. Przyjmował rolę
obserwatora, nie licząc rzadkich przypływów gwałtowności
działających jak katharsis. Nawet w nielicznych momentach
seksualnego spełnienia jakaś jego cząstka pozostawała z boku,
biernie się przyglądając.
Starannie skonstruowany i idealnie zrównoważony porządek
jego świata zakłóciła dopiero Ursula. Sprawiła, że zapragnął
czegoś więcej. A pożądanie było najbardziej niebezpieczną ze
wszystkich namiętności.
Webster odchrząknął z wyrazną dezaprobatą.
 Czy życzy pan sobie czegoś jeszcze, sir?
 Nie, dziękuję  odpowiedział Slater.
Odwrócił się od okna, wrócił do biblioteki i zamknął drzwi.
Stał samotnie, wsłuchując się w ciszę, i wspominał pierwsze
wrażenie, jakie wywarła na nim Ursula Kern. Była ubrana od stóp
do głów na czarno, ale ten ciemny strój tylko podkreślał głęboki
miedziany odcień jej kasztanowych włosów.
Nigdy nie zapomni chwili, gdy uniosła woalkę przyczepioną
do stylowego kapelusika. Wyłoniła się spod niej inteligentna twarz
o przyciągających uwagę orzechowych oczach, znamionująca
osobę o żelaznej woli i silnym charakterze.
Wiedział od pierwszej chwili, że jest kobietą niezłomnego
ducha. Sprawiało mu to radość, której nawet nie potrafił opisać 
pomyślał, że leci jak ćma do ognia. Wyczuł, że Ursula należy do
kobiet, które mają swoje sekrety. I zakiełkowała w nim nadzieja,
że kobieta taka jak ona byłaby w stanie zrozumieć i zaakceptować
mężczyznę, który również je ma.
W gazetach wciąż snuto dzikie spekulacje na temat kilku
minionych lat jego życia. Niektórzy twierdzili, że badał starożytne
tajemnice w dalekich krainach i posiadł dziwne, egzotyczne
umiejętności. Krążyły plotki, że odkrył zdumiewające skarby. Z
kolei inni dowodzili, że przeżycia na Fever Island doprowadziły go
do rozstroju nerwowego  czy wręcz szaleństwa.
Generalnie rzecz biorąc, gazety podzielały opinię wyższych
sfer, że wrócił do Londynu tylko po to, żeby wymierzyć zemstę.
W niektórych plotkach na jego temat tkwiło ziarno prawdy.
5
Matty Bingham siedziała przy biurku, przepisując tekst na
najnowszym modelu nowoczesnej maszyny do pisania Fentona.
Ursula zatrzymała się na chwilę w holu, przyglądając się jej przez
szybę w drzwiach. Matty była jedną z pierwszych sekretarek
zatrudnionych i przeszkolonych przez założoną dwa lata temu
agencję. Zjawiła się tu tydzień po Anne Clifton, zdesperowana i
zdeterminowana. Szybko okazało się, że ma zdolności
organizacyjne i talent do spraw finansowych, co było bardzo cenne
dla firmy. Chociaż nadal od czasu do czasu przyjmowała zlecenia
u prywatnych klientów, stała się jednocześnie prawą ręką Ursuli i
jej zastępczynią.
Tego popołudnia Matty spięła włosy w ciasny koczek na
czubku głowy. Taka fryzura podkreślała jej ładne brązowe oczy.
Ubrana w uszytą na miarę nieskazitelną suknię ze skromnym
białym stanem i kasztanową spódnicą, stanowiła idealne wcielenie
profesjonalnej sekretarki. Z wyprostowanymi plecami i ramionami [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • jungheinrich.pev.pl
  • Wątki

    Cytat


    Ibi patria, ibi bene. - tam (jest) ojczyzna, gdzie (jest) dobrze
    Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel. Menander
    Jak gore, to już nie trza dmuchać. Prymus
    De nihilo nihil fit - z niczego nic nie powstaje.
    Dies diem doces - dzień uczy dzień.