[ Pobierz całość w formacie PDF ]
podłodze, nieruchomą. Serce mi zamarło. Julio...
Jeszcze nie wierzyła w to, co słyszy, ale już gdzieś w głębi niej
kiełkowało szczęście. Czuła się jak dziecko w Wigilię Bożego
Narodzenia. Czy mogła mieć nadzieję, że za chwilę otrzyma ów
niewyobrażalnie piękny prezent, o którym skrycie marzyła, choć nie
przyznawała się do tego nawet sama przed sobą?
...czułem się tak, jakbym nie żył. Jakby cały świat przestał
istnieć. A kiedy otworzyłaś oczy, kiedy na mnie spojrzałaś...
uświadomiłem sobie, że...
Urwał i pochylił się nad nią jeszcze bardziej. Wzruszona,
wpatrywała się w twarz człowieka, który był jej droższy niż własne
życie. I zobaczyła w jego oczach swoje marzenie. Patrzył na nią
wzrokiem pełnym miłości.
Nie myśl, że się nie martwiłem o nasze dziecko podjął Travis,
splatając palce z palcami jej dłoni, którą wciąż przyciskała do
brzucha, jakby chciała dodać dziecku sił i otuchy. Kiedy lekarz
powiedział, że jest zdrowe, kamień spadł mi z serca. Ale chcę, żebyś
wiedziała, że ty jesteś dla mnie najważniejsza. Jesteś wszystkim.
Kocham cię, Julio.
Och, Travis...
Nie mogę cię stracić mówił dalej niskim ,ochrypłym głosem.
Nie wiem, jak to się stało. Nie spodziewałem się tego, nie
planowałem. Ale dziś rozumiem, że jesteś osią mojego świata, Julio.
Jesteś sensem mojego życia. Bez ciebie jestem nikim.
Oślepiły ją łzy wzruszenia. Nie mogła mówić, więc tylko
wyciągnęła rękę i pogłaskała go po twarzy drżącymi palcami. Kiedy
odszukał ustami wnętrze jej dłoni, lód, który grubą warstwą pokrył jej
serce w czasie długich tygodni nieodwzajemnionej miłości, w jednej
chwili stopniał.
Jej największe marzenie się spełniło. W ciemnych oczach męża,
cudownie bliskich i znajomych, lecz wciąż tajemniczych, zobaczyła
przyszłość. %7łycie. Rodzinę. I miłość, niekończący się, fascynujący
dialog ich dusz, serc i ciał.
Kocham cię powtórzył Travis, jakby chciał się przyzwyczaić
do dzwięku tych słów, zgłębić cudowną rzeczywistość, którą
określały. Kocham cię tak bardzo, Julio. Tak bardzo, że... ty też
musisz mnie pokochać. Zabija mnie świadomość, że odejdziesz.
Nigdzie nie odejdę wyszeptała, śmiejąc się przez łzy. Bo ja
też cię kocham, Travis. Chyba od zawsze.
To mu wystarczyło. Wpatrzony w zieloną głębię jej oczu
przycisnął usta do jej ust. Czuł się jak człowiek umierający z
pragnienia, który odnalazł na pustyni zródło czystej wody. Była jego
najwspanialszym skarbem. Największą świętością. Samym życiem.
A więc doszliśmy do porozumienia powiedział z błyskiem w
oczach. Mam zamiar osobiście dopilnować, żebyś nigdy nie
zmieniła zdania w tej sprawie.
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
ebook @ pobieranie @ pdf @ do ÂściÂągnięcia @ download
Wątki
- Home
- Harry Harrison Stalowy szczur 02 Stalowy Szczur
- Beaton M.C. Agatha Raisin 02 Agatha Raisin i wredny weterynarz
- Cabot Meg Papla 02 Papla w wielkim mieĹcie
- Brian Daley Coramonde 02 The Starfollowers of Coramonde v4.1 (htm)
- Dell Ethel Mary Molly 02 Odzyskane szczÄĹcie Molly
- Smith Ready Jeri [Aspect of Crow 02] Voice of Crow
- Ann Somerville [A Fluffy Tale 02] Warm and Fuzzy [MM] (pdf)
- 02 WzgĂłrze speĹnionych nadziei Howard Linda MacKenzie Misja
- 0822. Rose Emilie Lato w Monaco 02 Przystojny przewodnik
- Cast Kristin Cykl Dom Nocy 02 Zdradzona
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- atheist.opx.pl
Cytat
Ibi patria, ibi bene. - tam (jest) ojczyzna, gdzie (jest) dobrze
Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel. Menander
Jak gore, to już nie trza dmuchać. Prymus
De nihilo nihil fit - z niczego nic nie powstaje.
Dies diem doces - dzień uczy dzień.